Opublikowano Dodaj komentarz

Format.

Czym jest format i co musimy o nim wiedzieć? Zanim przejdziemy do składu i łamania w książce, musimy określić jej format. W wielu krajach, poza USA, Meksykiem, Japonią i Kanadą, wprowadzono normę 216 – określa ona podstawowy format papieru.

A,B,C – o co w tym chodzi ?

Za podstawę przyjęto arkusz o powierzchni 1 m2. Długość jego boków wynosi 841×1189 mm i jest to A0. Jeśli złożymy arkusz A0 pojedynczo uzyskamy A1, podwójnie A2, potrójnie A3 itd.

Najbardziej znanym nam formatem papieru jest A4, wykorzystywany np. jako papier do drukarek i ma on wymiar 210 x 297 mm.

W formacie A5 najczęściej drukujemy broszury, rzadko książki, a w formacie A6 głównie ulotki.

B i C zostały wprowadzone równocześnie i ich powierzchnia jest większa niż 1 m2.

Szeregiem B określa się format maszych drukarskich, nie musimy jednak składać książki w formacie B. Zazwyczaj na jednym arkuszu znajduje się kilka użytków, które potem są docinane do odpowiedniego formatu.

Format C zaś stosowany jest zazwyczaj do kopert.

To jaki format wybierzemy do naszego dzieła, zależy od kilku czynników.

Na pewno – rodzaj drukowanej książki. Tradycyjna, przeznaczona dla dużej grupy odbiorców najlepiej wyglądać będzie w tradycyjnym formacie, również ze względów praktycznych. Ważne dzieła literackie lub naukowe, lub książki albumowe, lepiej wyglądają większe – nada im to odpowiedniego charakteru. Trzeba się zastanowić jakie będzie jej przeznaczenie. Będzie noszona w plecaku, torebce czy może leżeć na półce?

Budżet – wiadomo, że im większa książka tym bardziej wzrasta cena. Format powinien być taki, aby móc prawidłowo wyciąć druk z arkusza.

Papier posiada włókna, które muszą biec równolegle do grzbietu, ponieważ zapewnia mu to odpowiednią stabilność. Jeśli włókna nie będą biegły jak należy – strony po oprawieniu będą się marszczyć i falować.

Zatem dokładnie trzeba przemyśleć format. Najlepiej jakby dało się go oszczędnie wyciąć z arkusza, ponieważ drukarnie pracują na takich formatach, jakie zapewniają im producenci papieru – czyli znormalizowane. Dlatego warto się zastanowić nad formatem naszego dzieła, czy przypadkiem jego koszt nie przekroczy zakładanego na początku budżetu.

Jest jednak w tym wszystkim mały haczyk, który może pomóc nam zaspokoić swoją wizję bez znacznie powiększonych kosztów. Są to formaty z tak zwanym złotym podziałem i niżej podam kilka z nich:

110 mm × 178 mm

125 mm × 200 mm

125 mm × 205 mm

125 mm × 195 mm

125 mm × 197 mm

Na końcu warto wspomnieć, że są stosowane również dwie nazwy:

Format netto – czyli efekt końcowy, obcięty do spadów (formaty, które są opisane wyżej).

Format brutto(surowy) – czyli przed obcięciem.

Warto wziąć wszystkie aspekty pod uwagę i dokładnie przemyśleć jaki produkt finalnie chcemy otrzymać. Warto też zastanowić się czy format, który wymysliliśmy jest na pewno dobry i czy ma sens, np czy będzie praktyczy dla czytelnika – bo to o nim trzeba myśleć tworząc swoje dzieło. Nie ma sensu drukować pięknej albumowej książki, w twardej oprawie jeśli jest to wciągająca powieść, którą chcielibyśmy zabrać ze sobą. Nie zawsze wizja, którą mamy w głowie jest odpowiednia dla potencjalnego kupca. Nikt przecież, wybierając się na rowerową wycieczkę, nie spakuje do plecaka książki, która waży 1,5 kg bo jest ładna.

Format więc ma bardzo duże znaczenie – musi być praktyczny.